Walka z piractwem w sieci

Rosnąca liczba użytkowników przyczyniła się do wzrostu wymiany danych w sieci, dotyczy to głównie muzyki i filmów. Praktycznie od samego początku wymiany, w zasadzie wszystkie firmy działające w tym przemyśle zaczęły głośno krzyczeć, że pobieranie i udostępnianie plików muzycznych i filmowych w internecie jest kradzieżą intelektualną. Nikt jednak nie znalazł odpowiednich środków jak walczyć z tym procederem, który ogólnie jest znany jako piractwo. Dzisiaj internet ma już ponad dwadzieścia lat, a muzycy nadal zarabiają na wydawanych płytach, do kin ludzie chodzą, a co jakiś czas słychać o kolejnych rekordach popularności, więc może internet to nie jest samo zło, tylko trzeba umieć z niego korzystać. Nie da się zastąpić doznać z sali kinowej za pomocą monitoru komputera i głośników. Firmy, które zrozumiały, że nie ma co wojować z internetem, tylko trzeba się z nim zaprzyjaźnić wyszły na tym najlepiej, to samo dotyczy zresztą zespołów muzycznych. Dzisiaj większość zespołów przed wydaniem płyty udostępnia na swojej stronie kilka utworów, dzięki czemu się promuje i ten komu sie muzyka podoba, ten potem idzie i kupuje dany album. Z filmami sprawa ma się podobnie, ponieważ w sieci można udostępniać zapowiedzi i zwiastuny produkcji, dzięki którym możemy się dowiedzieć o czym film tak na prawdę jest, jak wyglądy i czy nas zaciekawi. Na dobry film nikt nie będzie czekał pół roku, aż wyjdzie na dvd, tylko pójdzie do kina.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: